czwartek, 12 marca 2015

10 najpiękniejszych tatrzańskich szlaków

Na początek wyjaśnienie. Chciałem stworzyć listę dziesięciu szlaków, ale powstała znacznie bardziej obszerna lista. W końcu zdecydowałem się nie umieszczać w dziesiątce moich ulubionych tras i celów wędrówek, czyli Doliny Gąsienicowej i Doliny Morskiego Oka, bo znalazły się w innych propozycjach jako fragmenty tamtych tras. Te dwie mimo, że dla wędrowca – pasjonata mogą się wydać zbyt łatwe i krótkie, to uważam, iż jest tam tyle piękna i tyle tajemnic, że warto tam pójść i posiedzieć , pospacerować wiele godzin, od rana do wieczora, by nacieszyć swego ducha. Nie umieściłem zaś tam hitów, które dla bardziej ambitnych turystów, szczególnie dla żądnych skoku adrenalinki, powinny się tam znaleźć, dotyczy to szczególnie Orlej Perci jako całości (jest tu jej środkowy fragment) i szlaku na Przełęcz pod Chłopkiem, ale … jest to moja lista. Przy szlakach, nieco trudniejszych, nieraz  z ubezpieczeniami postawiłem gwiazdkę lub dwie. W przewodnikach określane są jako trasy o niewielkich trudnościach* lub o trudnościach umiarkowanych **.

Każdy tatrzański wędrowiec ma swoją prywatną listę górskich ścieżek, swoje ulubione – najpiękniejsze szlaki. U każdego z takich prawdziwych pasjonatów, taka lista może być inna, bo różne są upodobania, inne możliwości:  zdrowie, kondycja, przygotowanie. Często ograniczeniem bywają lęki – np. przed wysokością, czy trudnościami technicznymi. Każdy dopasowuje więc swoje ścieżki, którymi wędruje, do siebie i jest to słuszne.

Ja również mam swoją prywatną listę. Znalazły się tu najpiękniejsze zakątki Tatr, trasy dłuższe i krótsze, trudniejsze i całkiem łatwe. Zestawienie jest subiektywne, ale ja naprawdę uważam je za najpiękniejsze tatrzańskie szlaki i często na nie chodzę. Niektóre przeszedłem już kilkadziesiąt razy i przejdę zapewne jeszcze kolejnych, ileś tam razy.  Kolejność na liście nie jest do końca odzwierciedleniem moich aktualnych preferencji, choć przyznam, że na pierwszym i drugim miejscu są naprawdę najpiękniejsze – moim zdaniem – tatrzańskie szlaki.

Dlaczego uważam, iż akurat te są najpiękniejsze dla mnie? Otóż, jest tam natura, dzikość, emocje, urozmaicenie: skały, roślinność, woda, kolory, kontrasty, tajemniczość, jest tam życie.Są tam cieniste doliny i widoki na szczyty, ale jest też doświadczenie piękna z góry - bezkres, a w nim dziesiątki innych szczytów, połyskujące jeziora, głębia dolin, bliskość chmur i słońca, zamglona, lub niedosiężna wzrokiem dal, są niebezpieczeństwa, które sprawiają, że znika nasz umysł, a zostajemy sam na sam ze swoją duszą i duchem gór. Na tych ścieżkach poznajemy siebie, swoją moc i swoje słabości, odkrywamy miłość do natury, do czerni, szarości, zamkniętych i ogarniętych mrokiem zakątków, kontrastujących z zielenią, błękitem, słońcem, otwartą przestrzenią. Poznajemy rzeczy wielkie, ale i te najmniejsze, które ledwo dostrzegamy pod nogami. 

Znajduję tam inspiracje, znajduję tam swój medytacyjny nastrój, zastanawiam się tam, co jest za następnym zakrętem, no a najczęściej jest tam coś czego nie potrafię opisać i nie potrafię opowiedzieć, co mnie pociąga akurat tam, a nie gdzie indziej. Więc jak widzisz, trudno jest powiedzieć, dlaczego coś uważamy za piękne: piękno to jest uczucie, a nie zestaw faktów, liczb, przymiotników, przedmiotów, itd. Piękno to wartość duchowa. I tyle. I żadne „dlaczego” tego nie wyjaśni.

Na poszczególnych pozycjach wymieniłem szlaki, niecałe, nieraz nie podawałem tych dojściowych do punktu z którego ruszamy na ten właściwy i zejściowych, bo można te ich fragmenty zestawić inaczej, np. po to by zyskać na czasie, lub by zobaczyć te zakątki Tatr, których jeszcze nie znamy, itd. Podałem natomiast w jakim kierunku, ja wolę je pokonywać. Wydaje się to mieć kolosalne znaczenie. Np. - wg mnie - wejście na Przełęcz Krzyżne w podanej przez mnie kolejności zapewnia zdecydowanie więcej wrażeń, wywołuje znacznie więcej emocji po wejściu na samą przełęcz, niż gdybyśmy ją zdobyli z przeciwnego kierunku. Tak samo jest na Przełęczy Szpiglasowej, czy Czerwonych Wierchach. Takie jest moje zdanie.

Do zestawienia dodałem też linki do moich wcześniejszych tekstów na temat wybranych tras, a do części propozycji, swoje autorskie filmy z komentarzem  opisujące całość trasy, lub jej fragmenty, nagrane na tych szlakach (niektóre w częściach).
Zapraszam zatem do przejrzenia. Miło mi będzie, jeśli zechcesz skorzystać z przedstawionych tu sugestii.
Cieniowanie kolorem nazwy szlaku pokrywa się z  kolorem znakowania w przewodnikach i w terenie.


Oto moja lista:

1.     Szpiglasowa Przełęcz z Doliny Pięciu Stawów do Morskiego Oka ** 
Tekst plus filmy z opisem trasy:            
2.     Przełęcz Krzyżne od Hali Gąsienicowej do Pięciu Stawów * 
Tekst plus filmy z opisem trasy:                                                 http://piotrkiewra.blogspot.com/2014/02/na-przeecz-krzyzne.html

3.     Z Przysłopia Miętusiego przez Kobylarzowy  Żleb na Małołączniaka i dalej Czerwonymi Wierchami do Doliny Kościeliskiej przez Dolinę Tomanową*                Film z najtrudniejszym fragmentem trasy: 


4.     Dolina Kościeliska, a w niej Smreczyński Staw oraz Wąwóz Kraków + Smocza Jama.  Filmy: 




5.     Z Doliny Gąsienicowej na Przełęcz Zawrat i dalej do Doliny Pięciu Stawów** 
Filmik



6.     Z Doliny Chochołowskiej na Wołowiec i Jarząbczy Wierch, Kończysty i Starorobociański Wierch i poprzez Ornak do Doliny Kościeliskiej  

Tekst i załaczone filmiki ze szlaku:


7.     Z Doliny Pięciu Stawów poprzez Kozi Wierch na Granaty i ze Skrajnego Granata do Doliny Gąsienicowej**

8.     Na Rysy**

9.     Z Doliny Stawów Gąsienicowych  przez Przełecz Karb do Czarnego Stawu w Dolinie Gąsienicowej (opcjonalnie przez 3 przełęcze: Przełęcz Liliowe, Świnicką Przełęcz i Przełęcz Karb do Czarnego Stawu Gąsienicowego) http://piotrkiewra.blogspot.com/2014/02/tatry-trzy-przeecze.html

10.                        Z Przełęczy Pod Kopą Kondracką Granią nad Doliną Bystrej do Kasprowego Wierchu   Tekst o tym szlaku i film (film pokazuje odwrotny kierunek marszu) http://piotrkiewra.blogspot.com/2014/02/grania-nad-dolina-bystrej.html



Piotr Kiewra

1 komentarz:

  1. Może trochę nieświadomie ,ale teraz wiem ,że wkroczyłam na ścieżkę radości z życia.To wędrówka ścieżkami pośród gór sprawia,że czuję się czysta,zdrowa,silna-mimo wieku,małych niedoskonałości zdrowotnych.
    Strudzeni wędrówką spotykamy normalnych,uśmiechniętych,życzliwych ludzi,jakich nie spotkasz idąc ulicą.I to jest piękne;Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń

Twoje komentarze są moderowane.